Fandom

Tomb Raider Wiki

Angelina Jolie - Wywiad (TRM2)

1313stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Tłumaczenie wywiadu zamieszczonego przez serwis IGN. Angelina Jolie opowiada o swoich wrażeniach z pracy na planie drugiej części filmu Tomb Raider.


Producent Lloyd Levin mówi, że tym razem postać Lary jest bardziej rozbudowana. Możesz nam coś o tym powiedzieć?

Angelina: To prawda. Za pierwszym razem trzeba było zbudować podstawy, więc nie zostało wiele czasu na pokazanie kim ona naprawdę jest, czego się boi, co kocha, z czego się śmieje, co jest dla niej sexy (śmiech a'la Jolie). Postawiliśmy Larę w sytuacjach zmuszających ja do wyrwania się ze swojej stoickiej powierzchowności. Myślę, że poznamy ją lepiej.

Jak wiele wymagały od ciebie sceny kaskaderskie tym razem? Są bardziej różnorodne niż za pierwszym razem, a co za tym idzie bardziej wymagające.

Wydaje mi się, że przywykłam do treningu i wymagających scen. Co więcej bardzo to lubię. Oczywiście wiele rzeczy robiliśmy inaczej niż za peirwszym razem. Wykorzystaliśmy fktycznie bardziej różnorodne pomysły. Ja na przykład nie lubię wody, a musiałam spędzić w niej sporo czasu, ale to tylko jedna rzecz która mi się nie podobała. Uwielbiam za to sceny ze zwierzętami i te które rozgrywają się na wysokości. To je lubię najbardziej, jak na tą chwilę - mimo, że bywają groźne. Pod koniec dnia można jednak usiąść i z czystym sumieniem stwierdzić, że było świetnie.

A który dzień był jak dotąd najlepszy?

Hmmm... Podobała mi się jazda konna. Wprowadziliśmy do niej wiele "tricków". Jest też scena kendo z Hillarym - było całkiem zabawnie.

Lloyd pokazał na scenę skoku z wieżowca. Czy faktycznie weszłaś na samą górę?

Tak! Już mówiłam, że uwielbiam pracę na wysokości i dobrze, że weszłam na samą górę bo uwiarygodniło to sceny, które się tam rozgrywają. Oczywiście krzyczeli na mnie, że podchodzę zbyt blisko krawędzi i takie tam.

A czy kiedkolwiek skakałaś z wysokości w sposób ukazany w filmie, poza pracą na planie?

Tak. Oszałamiające wrażenie.

Czy chciałaś zagrać tą scenę w filmie sama?

(śmiech) Tak!

Co podsunęło ci taki pomysł?

Po prostu chciałam to zrobić. Ale stwierdziłam, że jednak brakuje mi umiejętności, których nie można się tak łatwo nauczyć.

A co powiedziała ekipa kiedy powiedziałaś, że chcesz spróbować?

Myślę, ze się tego po mnie spodzieali. Powiedzieli "Czy możemy porozmawiać o tym później? Um... Zejdźmy z budynku!"

A czy wydarzyły się jakieś wypadki?

Tak. Brakuje mi kawałka prawego łokcia.

Jak to się stało?

Na łodzi. Łuska ze strzelby uderzyła mnie w oko, ale to zatrzymało nas tylko na chwilę, a potem doszło do wypadku łodzi.

Co czujesz podczas realizacji niebezpiecznych scen?

Czuję się wtedy szczęśliwa, że żyję. Uwielbiam to napięcie, kiedy adrenalina rośnie.

No dobrze. A czy naprawdę pływałaś z rekinami?

To wciąż przedmiot sporu. Nakręciliśmy jak na razie sceny, w ktorych rekiny nie są niezbędne, a teraz trzeba je ściągnąć do Anglii na resztę zdjęć (śmiech). To nie jest tak niebezpieczne jak może się wydawać. Są gatunki rekinów, ktorych nie należy się bać. Póki się nie krwawi nie ma obaw - to dlatego w filmie Lara sama się zrani, żeby je przyciągnąć. Mam nadzieję, że pozwolą mi nakręcić te sceny z prawdziwymi rekinami.

Czyli wciąż nad tym debatujecie?

Tak. Ja o tym marzę, była to jedna z rzeczy które chciałam zrobić, ale w dzisiejszych czasach, można w tym celu użyć komputera, więc obędzie się chyba bez dodatkowych zdjęć.

Chyba nie uważasz, że producenci pozwolą ci pływać zrekinami?

Nie wiem. Jeżeli nie w tym filmie, to zrobię to przy jakiejś innej okazji. Rozmawiałam z producentami programu telewizyjnego Fear Factory, który pokazuje takie sceny, o realizacji jednego z odcinków dla nich.

Czy mogłabyś powiedzieć coś o pracy z Janem de Bontem, o przygotowaniach do produkcji. Jest w końcu reżyserem filmów akcji - zna się na tym.

A więc rozpoczęliśmy projekt z dopracowanym scenariuszem, a przygotowania zajęły bardzo wiele czasu. Plany filmowe były budowane na długo przed ich użyciem - mieliśmy czas wszystko dopracować. A co do Jana - nie oglądam dzienników, więc nie wiem jak mi się z nim układało (śmiech).

A jak tym razem podobały ci sie kostiumy?

Bardzo! Staraliśmy się żeby wydawała się bardziej dojrzała i interesująca.

Jak długo trenowałaś do tego filmu? Czy musiałaś ćwiczyć przez długie tygodnie?

Nie. Ale jest parę trudnych scen. Na przykład akrobacje na skuterze wodnym - są trudniejsze niż na to wygląda. Wciąż pytałam się ekipy czy nie mogliby znaleźć czegoś co wygląda na bardzo trudne a w rzeczywistości jest bardzo proste (śmiech). Na treningu uczyłam się przede wszystkim kendo. Poza tym ćwiczenia z karabinem i bagnetem. Do tego dochodzi oczywiście mnóstwo treningu czysto fizycznego. Poprzednim razem trening odbywał się razej pod kątem wprowadzenia mnie do takiej roli - tym razem skupiliśmy się na bardziej precyzyjnych dyscyplinach: bronie podwodne, walka na kije, karabiny.

A jak możesz określić ogółem rolę w sequelu. Lloyd Levin mówił, że pierwsza część filmu przypominała bardziej "kreskówkę" z aktorskiego punktu widzenia. Jak jest tym razem?

Pierwszy był bardziej jak kreskówka? Może nie jak kreskówka, ale z pewnością bardziej fantastyczny. Wtedy mieliśmy za zadanie przede wszystkim ucieleśnić Larę - teraz możemy z tego ucieleśnienia skorzystać. Poza tym peirwszy raz był dla mnie trudny - czułam się nieswojo w obcisłych szortach, odrealnionym świecie. Teraz nauczyłam się naprawdę cieszyć z bycia nią. Wtedy patrząc w lustro miałam poczucie śmieszności. Teraz też mam, ale nawet mi się to podoba (śmiech).

A jak zmieniła się Lara?

Jest teraz bardziej kobieca, seksowna, a kiedy trzeba bardziej agresywna niż poprzednio.

Jak wiele w tym twojej inwencji?

Sporo. Dużo się zastanawiałam czego ona może się bać, co może kochać, myślałam też co mamy ze sobą wspólnego.

I do jakich wniosków doszłaś?

Obie kochamy podróże, obie jesteśmy lekko szurnięte (śmiech), obu nam nie układa się w związkach (większy śmiech) i czujemy się samotne. Ona jest wojowniczką, a ja cieszę się kiedy mogę walczyć o coś w co wierzę, a walczę wtedy zażarcie.

A co motywuje ją w sequelu do działania? Znowu rządza przygód?

Jest pewien powód: przeciwnicy są groźniejsi. Więc co się stanie jeżeli puszka Pandory trafi w niepowołane ręce? Lara więc chce wszystkich ochronić. Poza tym Byrce i Hillary są wciągnięci w fabułę, a jeżeli coś im zagraża to dla niej także znaczy wiele. Poza tym ma miejsce parę zajść między nią a mężczyznami (Jolie się uśmiecha). W istocie chodzi jednak wciąż o przygodę.

Więcej w Fandom

Losowa wiki