Fandom

Tomb Raider Wiki

Angelina Jolie - Wywiad (1)

1313stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Angelina opowiada o swoim życiu, ONZ i planach na przyszłość.


Niedawno zostałaś uhonorowana specjalną nagrodą za twoją pracę na rzecz ONZ. O czym rozmawiałaś z Kofim Annanem?

Rozmawialiśmy o tym w jakim kierunku można rozwinąć moją działalność. Jest wspaniałym człowiekiem i jestem naprawdę dumna z tego, że mogłam zrobić coś dobrego dla ONZ. Czuję, że czegoś dokonałam.

W imieniu ONZ odwiedziłaś wiele miejsc, w których toczą się otwarte konflikty. Czy wciąż jesteś gotowa podejmować tak niebezpieczne wyzwania?

Nigdy nie jestem w bezpośrednim zagrożeniu; podróżuję z oficjalnymi delegacjami. To oczywiste, że nigdy nie można przewidzieć co się stanie, ale to nie tak że jestem na linii frontu. Można tak powiedzieć jedynie w przenośni, biorąc pod uwagę to co robię jako osoba, która usiłuje zwrócić uwagę na kwestie humanitarne, to jest mój cel. Właśnie dlatego podejmuję walkę przeciw minom przeciwpiechotnym, przemocy wobec dzieci i innym problemom. Jeśli położymy odpowiedni nacisk na konieczność unaoczeniania ludziom potrzeby zmian, możemy wiele osiągnąć.

A jak ta praca wypłynęła na twoja osobowość?

Myślę, że to dla mnie kolejny krok zmieniający mnie w odpowiedzialną i patrzącą w przyszłość osobę. Wciąż nie mogę uwierzyć jak wiele czasu marnowałam przez lata, popadając w zwątpienie i dręcząc się mrocznymi myślami. Łatwo jest zamknąć się w świecie swoich wewnętrznych psychologicznych koszmarów. Przez tyle lat byłam nieszczęśliwa, że straciłam wiarę na odzyskanie równowagi.

Czy twoja kariera filmowa pomogła ci w jakikolwiek sposób odnaleźć siebie?

Pozwalała mi się skupić na czymś innym niż moich wewnętrznych problemach, ale nigdy ich nie rozwiązała. Myślę, że z czasem jak dorastałam zaczęłam zauważać, że jestem silniejsza niż mi się wydawało. Adopcja Maddoxa była punktem zwrotnym w moim życiu. Pomogła mi pozbyć się wszelkich obaw o samą siebie, bo nagle zdałam sobie sprawę, że w życiu są inne priorytety niż skupianie się na własnej osobie. Nagle miałam okazję stać się świetną matką, dać Maddoxowi szczęście i pokazać mu świat.

Twoje małżeństwo z Billym Bobem Thorntonem stało się publicznym spektaklem. Czy chciałabyś kolejnego tak intensywnego związku?

Nie sądzę abym kiedyś znów wyszła za mąż, bo nie chciałabym decydować się na tak duże zobowiązanie. Zrozumiałam, że mogę prowadzić inne życie, w którym związek nie jest środkiem do osiągnięcia szczęścia i spełnienia.

Oprócz twojego syna, czy nie masz potrzeby posiadania mężczyzny w swoim życiu?

Brakuje mi tego seksu, który daje stały związek! A poważnie mówiąc jestem tak zajęta opieką nad Maddoxem, filmami i pracą dla ONZ, że nie odczuwam żadnego braku. Czasami kiedy czuję się samotna leżąc nocą w łóżku, myślę sobie, że nie obraziłabym się gdyby było z kim podzielić się moim światem, ale pamiętam też o tym, że związki bywają trudne i destrukcyjne i często absorbują uwagę nie pozwalając podążać za innymi celami w życiu. Jestem zadowolona z mojego obecnego położenia. Nie potrzebuję nikogo innego oprócz syna.

Czy nie uważasz, że po wszystkich swoich przejściach masz wystarczające doświadczenie aby stworzyć udany związek?

Nie wiem. Myślę, że musiałabym znaleźć wyjątkowego partnera, który akceptowałby moją nieobecność, podróże, wyjazdy na plany filmowe. Musiałby pogodzić się z moją niezależnością i odnaleźć się w roli ojca Maddoxa. Mam duże wymagania, ale nie oczekuję że ktoś je spełni. (śmiech)

Czy chciałabyś związać się z kimś spoza świata filmowego?

To pewnie najlepsze wyjście. To taki dziwny biznes; aktorzy są jak nomadzi szukający swojego miejsca. Jestem pewna, że dobrze jest być z kimś, kto nie doświadcza tego braku stabilizacji, z jakim boryka się aktor. Myślę, że następna osoba w moim życiu powinna być zaangażowana w jakąś formę pomocy innym.

Czy myślisz, że bycie samotnym rodzicem to podwójne brzemię?

Taka jest rzeczywistość. Wielu ludzi – w szczególności kobiet – musi się z tym zmierzyć. Nie czuję się innaczej niż reszta, może oprócz tego że w moim przypadku nie muszę bać się o pieniądze, co zazwyczaj jest największym problemem samotnych matek. Mam ułatwione zadanie dzięki wolności, którą daje mi moja praca. Mimo to nie pobłażam sobie.

Czy aktorstwo pozostanie twoim głównym zajęciem?

Muszę poczekać na to jak rozwinie się moja praca humanitarna. Z pewnością zacznę spędzać w podróżach dla ONZ więcej czasu niż teraz propagując nasze idee, niemniej nie powinno zabierać mi to wielkiej części życia. W zawodzie pracuje się zazwyczaj przez pół roku, chyba że chce się nakręcić trzy, cztery filmy rocznie. Nie interesuje mnie ten rodzaj kariery, wolę kręcić jeden lub dwa dobre filmy. To daje mi wystarczająco dużo czasu na pracę w ONZ i zajmowanie się synem.

Mówiłaś ostatnio wiele o twoich skłonnościach depresyjnych. Czy to już przeszłość?

Żebyście wiedzieli! Minęło sporo czasu odkąd odczuwałam potrzebę narzekania na wszystko. Pogrążanie się w swoich smutkach to straszna strata czasu. Widziałam tak wielkie tragedie – odwiedzałam dzieci, którymi maczetami obcięto kończyny i ludzi którym miny urwały nogi – że moje małe, głupie obawy stały się w porównaniu z tym mikre. Teraz nie toleruję użalania się nad sobą.

Kiedy patrzysz wstecz czy stwierdzasz, że ciężko jest przejść przez takie zmiany jak ty?

Niektórzy ludzie czują, że są rzuceni na głęboką wodę, gdzie nie ma się czego chwycić – nie mają powodów aby naprawdę żyć. Nawet jeśli zarabia się ogromne pieniądze i osiąga sukces w pewnych dziedzinach, można czuć się fatalnie nie wierząc w żadną z tych rzeczy. Taka byłam. Zrozumiałam także, że uzależnianie wszystkiego od miłości i pożądania wobec drugiej osoby może być bardzo złudne, ponieważ może się okazać, że tak naprawdę nie pomagamy tym w żaden sposób sobie, a jedynie przelewamy wszystko na partnera. To stanowi zagrożenie dla wielu związków.

Czy to oznacza, że małżeństwo byłoby dla ciebie trudne?

Nie mam wiele wiary w małżeństwo. Chcę stać się lepszą kobietą, lepszą matką. Chcę mieć więcej dzieci. Chcę robić wiele dobrego w swoim życiu. To czy będę miała przy sobie partnera lub przyjaciela nie jest istotne. Właśnie dlatego wolałabym zaadoptować więcej dzieci. Mimo, że wspaniale byłoby dać komuś życie, w pewien pokrętny sposób coś podpowiada mi, że byłoby to samolubne, bo wiem, że jest gdzieś biedne, zagubione, małe dziecko pozbawione rodziny, która mogłaby się nim zająć.

Czy w takim razie można powiedzieć, że stanęłaś na własnych nogach?

Po tak wielu doświadczeniach odnalazłam na świecie swoje miejsce. Kocham swojego syna. Kocham swoją pracę – nie dlatego, że zajmuje mi czas, ale dlatego że sprawia mi przyjemność. Znalazłam w życiu drogę, którą rozumiem i to daje mi spokój. Stałam się odpowiedzialna, a tego zawsze chciałam.

Więcej w Fandom

Losowa wiki